Tarnogóra - oddziały partyzanckie

Dział regionalny

Moderatorzy: avee, El

ODPOWIEDZ
june
Posty: 11
Rejestracja: 30 wrz 2016, 10:46

Tarnogóra - oddziały partyzanckie

Post autor: june »

Szukam informacji o oddziałach partyzanckich BCh działających w okolicach Tarnogóry, a konkretnie o oddziale Bolesława Kukiełki ps. Żandarm i Janusz. W jego oddziale walczyli m.inn. Wacław Stafijowski, Henryk Kowalski i mój dziadek - Stanisław Wołos.
Z informacji od babci wynika, że dziadek miał pseudonim "Kochanie" i/lub "Sztacheta"
Wiem, że ukrywał się w Wirkowicach, że brał udział w akcji wysadzenia mostu w Wólce Orłowskiej. Niestety wszystkie dokumenty, które się zachowały, zaraz po wojnie zostały zniszczone.
Informacje o dziadku znalazłam również w książce Jana Błażejczyka "Cienie na torze " - seria z tygrysem /s.12-13/.
O dowódcy Bolesławie Kukiełce jest sporo informacji w necie.
Czy ktoś prowadzi takie poszukiwania? Może podpowiedzieć, gdzie mogę próbować czegoś znaleźć?
Ostatnio zmieniony 13 lut 2018, 11:44 przez june, łącznie zmieniany 1 raz.

Cezary
Posty: 2
Rejestracja: 21 maja 2013, 11:15
Lokalizacja: Piaski Szlacheckie

Post autor: Cezary »

Jeśli chodzi o relacje Jana Błażejczyka, to nie opierałbym się na nich zbyt mocno, ze względu na fakt, że stał jednoznacznie po stronie, która po zakończeniu wojny postanowiła napisać historię po swojemu. Akurat tej pozycji literaturowej nie czytałem, ale miałem w rękach inną: Zanim przyszło nowe. Wielu zaistniałych faktów nie mógł zmienić, ze względu na ciągle żywy obraz tych wydarzeń w społeczności, ale zostały one nakreślone w odpowiednim dla nowej władzy świetle.
Z innych książek, które dotykały tematu okresu wojny polecę za to z czystym sumieniem, pisane w formie wspomnień:
Izbicy dni powszednie. Wojna i okupacja. Pamiętnik pisany po latach Ryszarda Adamczyka oraz Moja Ostrzyca Władysława Seroki.

june
Posty: 11
Rejestracja: 30 wrz 2016, 10:46

Post autor: june »

o super dziękuję, poszukam, nie znałam tych pozycji
Co do relacji pana Błażejczyka - zwróciłam jedynie uwagę na pojawienie się w relacji nazwiska mojego dziadka. Zdaję sobie sprawę, że książki wydawane w tamtych latach były "poprawne" politycznie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia zamojska”