Zaklików

dział regionalny

Moderatorzy: avee, El

Awatar użytkownika
Radecki
Posty: 141
Rejestracja: 12 mar 2013, 20:27
Lokalizacja: Kalinówka gm. Głusk

Post autor: Radecki »

Myślę, że to właściwe miejsce do rozterek poroztrząsania, przynajmniej wstępnego.
Jeśli się okaże, że rozterek jest za dużo, to założymy osobny wątek.
Radosław Chrząstowski

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Witaj Radku,
po pierwsze nie zapomniałem o tym temacie, mimo że nic nie pisałem od kilku dni - pochłonęły mnie inne tematy i życie ogólnie ;)
Po drugie nie jestem jeszcze gotów - wciąż sprawdzam pewne informacje - do rzetelnego opisania mojej interpretacji tego póki co jedynego osobowego w pewnej części źródła jakim są tabele prestacyjna, uzupełniająca do niej i likwidacyjna Zaklikowa.
Sygnalizuję tylko, że starałem się dociec jak przebiegała zmiana numerów domów w poszczególnych tabelach czyli latach. W każdej z 3 tabel jest interesujące mnie nazwisko Skroczyński i zgodnie z tym co wpisał pod tabelą uzupełniającą z 1861 r do prestacyjnej z 1846 autor jej opracowania T.Osiński w tomie IV LTG:
"Obok numeru kolejnego wpisywano numer tabeli z 1946 r. (sic! to chyba błąd autora i chodzi o 1864) pod którym dana posesja figurowała.W przypadkach, gdy dwóch lub więcej właścicieli było na jednym placu wpisano ten sam numer tabeli, natomiast przy domy i placach nowopowstałych zostawiono pustą rubrykę."
Kierując się powyższym dochodzę do pewnego skonfundowania i chciałem zapytać czy ktoś inny próbował tej metody w swoich analizach zaklikowskich przodków? Albo te numery zostały źle przepisane albo muszę się jeszcze sporo nauczyć i dowiedzieć w tym zakresie. Jak rozumiem w oryginale tabeli likwidacyjnej numerów gospodarstw (chałup) nie było wspomnianych?
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Grendel pisze:Sygnalizuję tylko, że starałem się dociec jak przebiegała zmiana numerów domów w poszczególnych tabelach czyli latach, pod którym dana posesja figurowała..
Nie wiem czy jest czego dociekać. Numery w tabeli, to nie numery chałup.
To po prostu ponumerowana lista gospodarzy.
"Obok numeru kolejnego wpisywano numer tabeli z 1946 r. (sic! to chyba błąd autora i chodzi o 1864)
Owszem błąd którego sam się nie ustrzegłeś, chodzi oczywiście o 1846 r.
Albo te numery zostały źle przepisane albo muszę się jeszcze sporo nauczyć i dowiedzieć w tym zakresie.
Skoro uważasz że źle przepisane to widocznie wiesz jak powinny wyglądać dobrze przepisane, ja szczerze mówiąc nie wiem o co ci chodzi?
Jak rozumiem w oryginale tabeli likwidacyjnej numerów gospodarstw (chałup) nie było wspomnianych?
Patrz uwaga pierwsza.
W tabeli prestacyjnej przedstawiono listę gospodarzy związanych jakimiś powinnościami z dworem (pańszczyzna, czynsz, dzierżawa, umowa kolonizacyjna itp.).
Każda następna tabela, czy to uzupełniająca, czy likwidacyjna odwoływała się do numeru nadanego w tabeli prestacyjnej. Z prostego powodu, gospodarz mógł się zmienić, syn przejął gospodarstwo po ojcu, albo zięć po teściu, albo wdowa po zmarłym mężu. Odwołanie się do numeru z tabeli prestacyjnej pozwalało zidentyfikować o jakie gospodarstwo chodzi.
Każda tabela, oprócz starej numeracji, podawała własną, aktualną na dzień sporządzenia listy. Uwaga którą cytujesz opisuje po prostu, że gospodarstwo, które zostało w międzyczasie podzielone na mniejsze, opisane jest w ten sposób, że cząstki gospodarstw mają ten sam stary numer jaki miało stare gospodarstwo, czyli że kiedyś było to jedno gospodarstwo. Oprócz tego występuje numeracja nowa i każde z mniejszych gospodarstw ma swój różny numer kolejny. W przypadku zaś gospodarstw nowych nie powstałych z podziału gospodarstw wymienionych w tabeli prestacyjnych (np. nowe gospodarstwa ze sparcelowanego folwarku, własność dziedzica nie była ujęta w tabelach) nie posiadają starego numeru, mają tylko nowy, jako nowo utworzone, co jest logiczne.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Awatar użytkownika
Radecki
Posty: 141
Rejestracja: 12 mar 2013, 20:27
Lokalizacja: Kalinówka gm. Głusk

Post autor: Radecki »

Darek w zasadzie odpowiedział na wszystko.
Ze swojej strony mogę zasugerować, że natrafiłem gdzieś w sieci na fotografię XIX-wiecznego planu Zaklikowa.
Zapisałem sobie, chociaż jakość nie pozwalała na odczytanie numerów i nazwisk właścicieli.

Pluję sobie w brodę, że nie zapisałem źródła i teraz nie potrafię odnaleźć.
A trzeba było!
Ostatnio zmieniony 05 lut 2016, 19:32 przez Radecki, łącznie zmieniany 2 razy.
Radosław Chrząstowski

Awatar użytkownika
Radecki
Posty: 141
Rejestracja: 12 mar 2013, 20:27
Lokalizacja: Kalinówka gm. Głusk

Post autor: Radecki »

A! I jeszcze jedno.
Pisałem już w tym wątku, ale chyba nie wszystko.
No to jeszcze raz całość.

Jan Chrząstowski występuje w tabeli prestacyjnej Zaklikowa z 1861 roku, ale nie ma go we wcześniejszej z roku 1846.
W 1861r. mieszka w domu nr 46 razem z Janem Pękalą, obaj to rolnicy.
W spisie z 1846r. w domu nr 46 mieszkał Franciszek Bialski, „mularz”.
Franciszek Bialski, Mularz, wdowiec po Agnieszce z Pękalskich (zmarła 1852-02-01) bierze ponownie ślub w Janowie. 1854-M91-Janów-Bialski Franciszek i Budkowska Katarzyna
W roku 1856 rodzi się w Zaklikowie Michał Chrząstowski, syn Jana, mój pradziadek.
W tabeli likwidacyjnej z 1864 Jan Chrząstowski (jako Хшанстовский Иванъ zamiast Хржонстовский Янъ ) i Jan Pękala nadal występują obok siebie, ale nie da się stwierdzić, czy nadal w tym samym domu.


Pozdrawiam
Radosław Chrząstowski

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Witam, dzięki za zainteresowanie i wyjaśnienia i ja zatem też dopiszę o co mi chodziło:
dpawlak pisze:
Grendel pisze:Sygnalizuję tylko, że starałem się dociec jak przebiegała zmiana numerów domów w poszczególnych tabelach czyli latach, pod którym dana posesja figurowała..
Nie wiem czy jest czego dociekać. Numery w tabeli, to nie numery chałup.
To po prostu ponumerowana lista gospodarzy.
Tego nie wiedziałem, myślałem że to były numery w miasteczku wszak w mnóstwie aktów metrykalnych które czytałem podawano numer pod którym mieszkał ten czy owa. Jeśli to nie były ustalone i opisane na chałupie numery to zmienia moją ocenę tego stanu rzeczy.
dpawlak pisze:
Grendel pisze:"Obok numeru kolejnego wpisywano numer tabeli z 1946 r. (sic! to chyba błąd autora i chodzi o 1864)
Owszem błąd którego sam się nie ustrzegłeś, chodzi oczywiście o 1846 r.
Tak masz rację sam zrobiłem niemal identyczny błąd przestawiając cyfry ;) pytając chciałem się tylko upewnić, że to data tabeli prestacyjnej.
dpawlak pisze:
Grendel pisze:e]Albo te numery zostały źle przepisane albo muszę się jeszcze sporo nauczyć i dowiedzieć w tym zakresie.
Skoro uważasz że źle przepisane to widocznie wiesz jak powinny wyglądać dobrze przepisane, ja szczerze mówiąc nie wiem o co ci chodzi?
To koresponduje poniekąd z tym co powyżej czyli skoro to nie numery przypisane do chałup to i tak chcę zapytać o pierwszy interesujący mnie przykład - aha i nie wiem jak powinny wyglądać :lol: wiem że chcę to ogarnąć i właśnie mi pomagacie.

tabela prestacyjna nr kolejny 54 nr domu 59 Walenty Skroczyński morg ogółem 2,25
tabela uzupełniająca nr kolejny 67 nr domu z 1846 54 wdowa Skroczyńska morg ogółem 3,5 (raczej na pewno po Walentym gdyż we wcześniejszej tabeli innych Skroczyńskich nie było - w tej z 1861 pojawia się dopiero Mikołaj Skroczyński)
Tych zmian numerów nie bardzo umiem sobie wyjaśnić w pierwotnej 59 potem 54.

W tak zwanym międzyczasie Radek dopisał swój kolejny post i teraz to już mam mętlik totalny ponieważ pisze rzeczy których nie widzę tzn. widzę nazwiska ale mam je pod innymi niż on pisał numerami w "mojej" tabeli z 1846 i 1861..qrcze chyba błąd jest w tym roczniku LTG z którego wydrukowałem tabelę - albo Radka źródło jest nie teges. W mojej tabeli z 1861 Chrząstowski Jan jest wszak zapisany razem z Pekałą Jan ale pod numerem 53!
Jeśli nie ustalimy skąd pochodzą nasze źródła to nigdy nie pogadamy do rzeczy heheh - moje jak pisałem 2 tabele z IV tomu LTG a likwidacyjna z lubgens -Tabele oraz szukaj nagrobków.Póki co do czasu wyjaśnienia sporej rozbieżności danych nie ciągnę tematu numerów.
Radku fotografia z planem wielka sprawa - szkoda ze mało czytelna tzn. ja przy nawet dużym powiększeniu nie jestem w stanie odczytać czegokolwiek przy budynkach dopisanego :-|
Oj ten Zaklików, jeszcze go nie widziałem na żywo a już tyle o nim rozmyślam i co nieco wiem ale wiem też jak wiele nie wiem! Dwóch innych osobników (jeden ze Stalowej Woli drugi z Dniepropietrowska) czeka i kombinuje wraz ze mną jak ugryźć zagadkę Skroczyńskich w Zaklikowie - kiedy tam i od czyjej linii przybyli i co ważniejsze kto z kim anatomii praktycznie się uczył. Od ok. 1890 wiemy co dalej się działo ale te 70-80 lat wieku 19 Zaklikowa jest kluczowe.
Dzięki za dyskusje Panowie i polecam się na przyszłość w temacie tego miasteczka :lol:
Ostatnio zmieniony 06 lut 2016, 12:05 przez Grendel, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Sławku, a jesteś pewien, że Radek o twoich Skroczyńskich pisze?
Bo ja nic takiego nie wyczytałem :D
Numeracja chałup to też nie jest sprawa na wieki wieków, często się zmieniała, czasem numeracja ulicy szła w przeciwną stronę niż poprzednio, dlatego tak istotne jest nawiązanie do numeru z poprzedniego dokumentu..
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Hej Darku,
Radek nie pisze o Skroczyńskich a o swoich Chrząstowskich i ja też o nich na końcu piszę, że to ich numeracja u mnie inna niż u Radka. Póki co moich przodków w spokoju zostawiłem a zaciekawiony tym co pisał Radek sprawdziłem jakie numery w "moich" tabelach ma Jan Chrząstowski i jak powyżej napisałem one są inne a powinniśmy posługując się teoretycznie tym samym źródłem widzieć to samo. Dlatego zostawiam to do momentu aż może mailowo - a nie tutaj mącąc wodę i przy pewnie zerowym innych tym technicznym szczegółem zainteresowaniu - to wyjaśnić, taką mam propozycję ale jestem otwarty na każdy sposób :-D
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Pisze pod swoim ale nieco w innej sprawie choć oczywiście jak najbardziej zaklikowskiej.
Co do poprzedniego wątku to Radku podeślę Ci jutro skan "moich" tabel z 1846 i 1861 roku i poproszę o weryfikację względem swojej czy mamy to samo.

Mam natomiast pytanie do starszych stażem na Forum o akta braci starszych w wierze jak to kiedyś ładnie określono. Być może jest nie znaleziony przez mnie jakiś temat dot. akt mojżeszowych, w kontekście o którym za chwile, ale póki co na niego nie natrafiłem.
Jak wiemy z Zaklikowa akt metrykalnych czy USC nie ma do II wojny światowej ale z XIX w jest trochę akt mojżeszowych i to właśnie co do ich zawartości mam kilka pytań.
Czy mogą one stanowić jakiekolwiek źródło uzupełnienia czy może nawet ważnych informacji w związku z poszukiwaniem osób żyjących w tym miasteczku w tamtym okresie wyznania rzymskokatolickiego? Znałem przypadki małżeństw mieszanych czyli żydowsko-polskich ale pod koniec 19 w i przed II wojna kiedy to zapobiegliwi żydowscy ojcowie chętnie popychali córki swe do ożenku szczególnie z Polakiem wojskowym ale nie tylko, chodziło o uniknięcie prze nie same i potem ich dzieci prześladowań antysemickich. Frankiści to raczej też nie zawędrowali do Zaklikowa - ich aktywność w Polsce po przyjęciu do kraju w 1758 roku przez króla August III datowana była do około 1820 na ziemiach południowych naszego kraju. Nie sądzę też ażeby kultywowany był w czasach które mnie interesują neofityzm w Zaklikowie i żydzi, którzy stanowili tam sporą część społeczności chrzest przyjmowali.
Ciekawi mnie natomiast to czy w swoich badaniach natknęliście się na takie mieszane małżeństwa w swoich rodzinach albo czy za świadków na ślubach katolickich bywali Żydzi lub odwrotnie. To by mi ewentualnie dało asumpt by się za te księgi wziąć i szukać tam nazwisk moich przodków skoro "naszych" brak. Czy ktoś już się tym księgom przyjrzał pod tym kątem i czy były w ogóle indeksowane?
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Awatar użytkownika
Radecki
Posty: 141
Rejestracja: 12 mar 2013, 20:27
Lokalizacja: Kalinówka gm. Głusk

Post autor: Radecki »

@Grendel
Tak na szybko - przeczytałem sobie kilka roczników akt ślubów starozakonnych z Zaklikowa dostępnych na SZWA, oraz losowo po kilkanaście aktów urodzin i zgonów z różnych roczników.
-> http://szukajwarchiwach.pl/35/1789/0/?q ... 1#tabSerie

W żadnym akcie nie natrafiłem nawet na ślad goja.
Spodziewałem się tego.
Po 1825 roku wpis w starozakonnych aktach cywilnych innego wyznania to wielka rzadkość.


Pozdrawiam
Radosław Chrząstowski

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Wracam zatem do tematu tabel Zaklikowskich.
Dzięki Radkowi poprzez maile dowiedziałem się co rozumiałem opacznie w tym całym chałup numerowaniu i mogę teraz przejść do tego co pierwotnie było moim zamiarem czyli pisanie o możliwym scenariuszy wydarzeń dot. moich przodków w tm miasteczku.

Wychodziłoby że mój przodek w 1846 r Walenty Skroczyński lp 54 nr domu 59 w roku 1961 zostawił po sobie wdowę Skroczyńską lp 67 i lp 54.
W takim razie mogę wnioskować, że skoro w tabeli z 1861 r pojawił się być może syn Walentego czyli Mikołaj Skroczyński lp 14 lp 14 współdzielący gospodarstwo z Chrzanowskim Walentym lp 15 lp 14 podczas gdy w roku 1846 do lp 14 przypisana była Łukaszowi Chrzanowskiemu czyli być może ojcu Walentego Ch.
Tłumaczę sobie to w ten sposób że możliwym jest iż Mikołaj Skroczyński wziął sobie za żonę córkę Łukasza Chrzanowskiego i zamieszkał w ich gospodarstwie z tym że morgi w jego obrębie wyglądają tak jakby Walenty Chrzanowski po swoim ojcu zatrzymał 3,5 morgi a Mikołajowi dostało się inne 3 morgi.
Nie wiem czy moje wnioski są uprawnione ale pomysł z ożenkiem Chrznowsko-Skroczyńskim przyszedł mi w prosty sposób z aktu ślubu mego 2x pradziadka Franciszka z Teofilą Chrzanowską. Oczywiście nie miało ono miejsca przy tym "połączeniu" gospodarstw gdyż wiemy, że gospodarze na rok 1861 to Walenty i Mikołaj, ale np. ich dzieci?
Możliwym też jest, że Walenty Skroczyński miał nie tylko jednego syna Mikołaja ale i Franciszka, czyli mego 2xpradziadka, gdyż wiem że mój 1xpradziadek Franciszek Łukasz urodził się w Zaklikowie ok. 1877r. co licząc pokolenia też by mogło pasować.
Chrzanowskich w 1846 jest znacznie więcej w 1846 niż "moich Skroczyńskich" więc mieli pewnie w czym wybierać jeśli o panny Chrzanowskie chodziło :lol:
W tabeli Likwidacyjnej z kolei pojawia się już jako gospodarz wspomniany Franciszek Skroczyński i co do tej tabeli mam pytanie.
Prosiłbym o wytłumaczenie co oznaczają te "liczby projektu" w Tabeli Likwidacyjnej 1869-1930 oraz jak rozumieć należy te daty w jej tytule? Tabela ta była w tych latach opracowywana czy też "obowiązywała" jakkolwiek to brzmi w jej przypadku.?
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Ryszard Polański to człowiek wielu pasji – jazda konna, myślistwo, heraldyka, majsterkowanie ale chyba najbardziej jest dla mnie regionalistą i historykiem ziemi Zaklikowskiej. Przez blisko 20 lat był wójtem Zaklikowa i zrobił wiele by następne pokolenia pamiętały o losach tej ziemi. Poświecił mi kilka godzin podczas mojego pobytu w Zaklikowie parę dni temu. Na tę wizytę czekałem z niecierpliwością, szczególne że w planie dnia mieliśmy spotkanie z jego kuzynem Józefem Polańskim, 98 letnim weteranem i bohaterem z czasów IIWŚ o pamięci absolutnej i jak mówi Pan Ryszard lepszej niż komputer. Niestety na 4 dni przed moim przyjazdem Pan Józef dostał rozległego wylewu i nieprzytomny trafił do szpitala gdzie wkrótce zmarł. W dniu, w którym byłem w Zaklikowie o godz. 15ej odbył się w asyście wojskowej jego pogrzeb. O samym Józefie Polańskim i jego barwnym życiorysie można znaleźć przynajmniej kilka publikacji w sieci, udzielał też licznych wywiadów. Nie zdążyłem zatem skorzystać z wiedzy i informacji jakie posiadał Pan Józef o ludziach, w tym moich przodkach, z tego miasteczka.

Mimo iż czasu nie mieliśmy z powodu wyżej wskazanego za wiele tego dnia to jednak okazało się, że było go wystarczająco dużo by Pan Ryszard opowiedział mi i podzielił się wieloma cennymi pamiątkami czy historiami dotyczącymi Zaklikowa oraz jego mieszkańców, w tym jego zacnej i zasłużonej dla miasta rodziny. Za Jego zgodą i wyraźną aprobatą – jak mówi to wszystko co gromadzi z historii Zaklikowa jest po to by inni o tym pamiętali i poznawali - będę chciał dla zainteresowanych podzielić się na Forum kilkoma dokumentami.

Na pierwszy ogień pójdzie Plan Zaklikowa z roku 1905 – Radek wrzucił już powyżej jego odbitkę ale jak sam zaznaczył nie cechuje ja odpowiednia jakość. Ze zdjęcia tego planu wykonanego przez mnie każdy odczyta to co jest tam możliwe do odczytania. Mam zdjęcie całości (poniżej) jak i zdjęcia poszczególnych fragmentów dla lepszego ich powiększenia. Plan zawiera nazwy ulic, numery domów i pierwsze 3-4 litery cyrylica pisane od nazwiska gospodarza domu. Kolor żółty to budynki drewniane a czerwony to murowane. Proszę oglądać w pełnej krasie :-)Plan Zaklikowa 1905

Dla zainteresowanych poszczególnymi ulicami i fragmentami Planu jego powiększenia można oglądać tutaj Powiększenia z Planu
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

APL Lublin i akta dot. Zaklikowa

Post autor: Grendel »

Czuję się chwilowo jako jedyny tutaj osobnik, który na tyle zaciął się temacie Zaklikowa, że pisze kolejny post pod swoim ;) ale tym razem potrzebuję pomocy osób doświadczonych w materii, w której ja jestem póki co jeszcze zielony.
Przeszukując online APL znalazłem takie oto pozycje, które mam nadzieję rzucą nieco światła - a tak konkretnie to nazwisk :mrgreen: - na XIX wiek w Zaklikowie i jego mieszkańców:
1. Akta tyczące się Szkoły Elementarnej w Zaklikowie lata 1835-1848
2. AS Zaklikowa szkoły elementarnej, vol. 1 lata 1845-1849
3. AS Zaklikowa szkoły elementarnej, vol. 2 lata 1849-1861
4. AS Zaklikowa kościoła fundusze i avulsa, vol. 1 lata 1832-1845
5. AS Zaklikowa kościoła fundusze i avulsa, vol. 1 lata 1845-1862
6. Akta tyczące się Probostwa Zaklików pow. zamojski lata 1866-1868
7. AS Zaklikowa kościoła, plebanii i cmentarza budowa i reperacya, vol. 1 lata 1856-1867
8. Gminnyj sud gm. Zaklikov (Sąd gminny, gmina Zaklików) lata 1870 1879
9. Akta kościoła w Zaklikowie lata 1856-1912
10. Akta ogólne probostwa łacińskiego w Zaklikowie lata 1845-1872
11. Arkusze zestawień ludności według stanu z dnia 28 stycznia (st. ct.) 1897 roku dla gminy Zaklików

Prosiłbym osoby, które już miały do czynienia z podobnymi pozycjami o podpowiedź, od czego zacząć by móc jak najwięcej znaleźć w temacie swoich przodków, gdzie akt metrykalnych jak wiadomo w Zaklikowie sprzed IIWŚ brak.
Udało mi się odnaleźć pomocną duszę z Lublina, która tak jak i ja nigdy w Archiwum jeszcze nie była, ale przodków poszukujemy razem (nasze rodziny łączą się w pewnym momencie drzewa) i zna też rosyjski.
Zatem co według znawców tematu byłoby nam najbardziej pomocne?
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

zenluc
Posty: 332
Rejestracja: 28 kwie 2011, 09:45
Lokalizacja: Janów Lub./Wa-wa

Post autor: zenluc »

Podawaj zespół archiwalny z jakiego są te akta...wbrew pozorom to jest istotne...
Te teczki można zrobić w kilka dni...przecież można fotografować...
A w takiej sytuacji jak z Zaklikowem wszystko jest pomocne!
Na pewno akta szkoły...tam są wykazy uczniów, wiek podany czasami, zawód rodziców, itp.
Ale tych akt o Zaklikowie jest więcej...jak pisałem o tym w innym wątku dotyczącym Zaklikowa...

Grendel
Posty: 97
Rejestracja: 28 gru 2015, 18:32
Lokalizacja: Wąchock/Zawiercie

Post autor: Grendel »

Zespół dla tych akt to: 35/115/0 Komisja Województwa Lubelskiego i Rząd Gubernialny Lubelski, potem Seria: 2.3 Wydział Administracyjny. Nie wiedziałem, że można swobodnie fotografować - jak pisałem nie byłem w takowym przybytku.
Innych akt jeszcze nie znalazłem, które by sięgały tego okresu albo wcześniejszych.
Co do tego, że wszystko może być pomocnym w przypadku Zaklikowa zgadzam się w 100% i właśnie dlatego chciałbym skierować poszukiwania w przypuszczalnie obfite źródła. Dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
Sławek Skroczyński

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia kraśnicka”