Wilkołaz - księgi hipoteczne

dział regionalny

Moderatorzy: avee, El

ODPOWIEDZ
Karolina
Posty: 6
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:16

Wilkołaz - księgi hipoteczne

Post autor: Karolina »

Poszukuję - księgi hipoteczne dla gminy Wilkołaz od roku 1910 do 1950. Czy Ktoś może mi wskazać ich lokalizację ? Z góry b. dziękuję.

kulka
Posty: 40
Rejestracja: 21 gru 2012, 21:27
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Wilkołaz - księgi hipoteczne

Post autor: kulka »

Karolina pisze:Poszukuję - księgi hipoteczne dla gminy Wilkołaz od roku 1910 do 1950. Czy Ktoś może mi wskazać ich lokalizację ? Z góry b. dziękuję.
Jest w sądzie rejonowym:

Kraśnik
V Wydział Ksiąg Wieczystych Kraśnik
ul. Lubelska 81, 23-200 Kraśnik

Na marginesie nadmienię, że jeśli chcesz je przejrzeć w 99% musisz wykazać interes prawny, bez tego nie udzielą zgody.
pozdrawiam

Karolina
Posty: 6
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:16

Post autor: Karolina »

Bardzo serdecznie dziękuję za informacje. Mam nadzieję ,że będę mogła skutecznie udowodnić swój interes prawny ( ale tak naprawdę wszystko zależy od urzędnika, który obsługuje - zawsze natrętnego - petenta!!!!! ). Karolina :-(

Karolina
Posty: 6
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:16

Post autor: Karolina »

Aktualnie miałabym jeszcze następujące pytanie - czy istnieją i gdzie ewentualnie można byłoby zobaczyć mapy geodezyjne miejscowości WILKOŁAZ z lat 1930 -1940 ?

kulka
Posty: 40
Rejestracja: 21 gru 2012, 21:27
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: kulka »

Poszukiwania genealogiczne nie będą interesem prawnym to tak gwoli ścisłości, ale próbować zawsze można. Odnośnie map to trzeba pytać w Wydziale ewidencji gruntów i budynków zapewne też znajdującego się w Kraśniku, odsyłam do strony www.powiatkrasnicki.pl tam będą odpowiednie dane kontaktowe do konkretnych Wydziałów.

Karolina
Posty: 6
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:16

Post autor: Karolina »

I tu właśnie odbiłam się od muru , bo byłam w Wydz. Ewid. Grunt. i otrzymałam - uprzejmą odpowiedź - , że dysponują danymi od roku 1960 !!!!!! A gdzie przed ??????????????
Bardzo dziękuję za wskazówkę. Pozdrawiam. :-(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia kraśnicka”