Jak zostałem Tatarem ;-)

Moderatorzy: avee, El

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Jak zostałem Tatarem ;-)

Post autor: dpawlak »

Postanowiłem zrobić porządek z moją jedyną prababcią, co do której nie byłem pewny nawet nazwiska, a co dopiero danych dalszych przodków. W parafii, z której pochodziła, niestety najstarsze dokumenty sięgają 1925 (to nie pomyłka). Niestety moja prababcia bardzo szybko się uwinęła i zdążyła się urodzić, wyjść za mąż, urodzić trzy córki i odejść z tego świata zanim nastał 1923 rok. Jedynym śladem były śluby dwóch córek i śmierć trzeciej. Rodzina opowiadała, że prababcia nazywała się inaczej niż stoi w tych dokumentach. Stało tam, w miejscu na dane matki, imię mojej prababci oraz nazwisko drugiej żony pradziadka. Tak więc nie było wiadomo do końca, czy nastąpiło pomylenie nazwisk, czy żony pradziadka nosiły to samo nazwisko rodowe.
W AP lublin figuruje jedna księga zawierająca dane z tej parafii 7lat, a ściślej 6.5 roku urodzeń z końcówki XIX wieku. Szansa mała, aby znaleźć choćby akt urodzenia prababci, ale trzeba było spróbować.
Szukałem prababci według nazwiska jakie podała rodzina i gdyby nie to, że znalazł się również akt urodzenia pradziadka z dopiskami o jego dwóch ślubach i śmierci, to mógłbym ją przegapić, bo oczywiście pamięć ludzka bywa zawodna i pomyliła nazwisko mojej prababci z nazwiskiem jej mamy. Okazało się, że obie żony posiadały to samo nazwisko Grzechnik.
Potem już poszło szybko. Na podstawie tych skromnych XX-wiecznych dokumentów parafialnych ustaliłem, oprócz rodziców prababci, również jej dziadków a nawet pradziadka i prababcię. Dla mnie to już 4xpradziadkowie, a wszystko to z dokumentów młodszych niż 100 lat. Gdzyby zachowały się wszystkie dokumenty z lat 20-tych XX wieku (może są jeszcze w USC ale księga musiałaby obejmować 14 lat) nie trzeba by było nawet sięgać po ten akt urodzenia z XIX wieku. Jak dla mnie bomba.
Sądziłem, że uda mi się ustalić jakiegoś 3xpra ale nie, że wszystkich, ani tym bardziej, że trafi się 4xpra. To tylko wzmianki o rodzicach na dokumentach zgonu dzieci, więc brak dat i innych szczegółów, ale dobre i tyle.

Co to ma wspólnego z tytułowymi Tatarami?

Otóż w XVIII wieku w majątku Sobieszyn jego właściciel Jan Sobieski, jak głosi wieść gminna, osadził jeńców tatarskich, których zdobył na wyprawie przeciw zapędzającym się w tereny Rzeczypospolitej czambułom Tatarskim.
Można o tym poczytać tu: http://trobal.pulawy.pl/node/142
Okoliczni ludzie opowiadają, że osadnicy innego zwyczaju i wiary, trzymający początkowo jedynie z sobą, szybko zostali przezwani grzesznikami, a dalej Grzechnikami. Ponoć jeszcze przed wojną można było spotkać starych ludzi mających tatarskie cechy (wystające kości policzkowe, smagłą skórę, lekko skośne oczy).
Jak spojrzy się na mapę nazwisk: http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/grzechnik.html
to faktycznie, powiat rycki, w którym znajduje się Sobieszyn i okoliczne wsie, leży w samym środku najczęstszego występowania tego nazwiska.
Tak więc w legendzie tkwi chyba ziarno prawdy i za sprawą mojej prababci
płynie we mnie odrobina tatarskiej krwi.

Pozdrawiam i smacznego.
Darek

zenluc
Posty: 332
Rejestracja: 28 kwie 2011, 09:45
Lokalizacja: Janów Lub./Wa-wa

Post autor: zenluc »

No to chłopie witaj w klubie. U nas w powiecie janowskim jest kilka wsi, gdzie jest żywa tradycja pochodzenia od osadników tatarskich. Chodzi o Godziszów i Kocudzę i akurat z tych wsi wyszukuję coraz więcej przodków. Tatarów osadzono także w samym Janowie Lubelskim. Byli to zapewne rzemieślnicy z wołyńskiego miasteczka Ostróg należącego do Ostrogskich. Założycielka miasta Katarzyna Zamoyska z domu była Ostrogska.
Takich przekazów o tatarskich korzeniach jest wiele z całej Polski (np. z Wielkopolski, okolic Radomia, Mielca, Chrzanowa). W sumie nie ma powodów, żeby im nie wierzyć chociaż trudno na to znaleźć dokumenty. Czasami można znaleźć w metrykach przypadki chrztów - Tatarów określano Scytharum. Znalazłem takie w księgach z Janowa z XVII w. i czytałem w artykule o takich wzmiankach z okolic Mielca.
Ale zawsze można się odwołać do genetyki. Z moich badań wynika, że mam pewne wspólne znaczniki tzw. markery genetyczne z Ujgurami, ludem który sąsiadował z plemionami tatarskimi, dawno temu kiedy powstawało imperium mongolskie, więc teraz już się nie wyprę ;)

EwaCzerkawska
Posty: 14
Rejestracja: 31 gru 2014, 21:26
Lokalizacja: Lublin, Warszawa

Post autor: EwaCzerkawska »

U mnie na rodzinnych zdjęciach widać, że muszę mieć Tatarów w drzewie genealogicznym, ale jeszcze ich nie znalazłam.

Pozdrawiam,

Ewa

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Opisywałem poszukiwania ksiąg parafii Żabianka, sąsiedniej dla Sobieszyna, choć nie wymieniłem jej z nazwy.
W zeszłym roku trafiły do AP kolejne księgi z USC, w tym zgony, co trochę poszerzyło informacje ale starszych niż 1890 lat już nie będzie. Wyjaśnienie pochodzenia osób o nazwisku Grzechnik tkwi (mam nadzieję) w aktach parafii Sobieszyn (przeniesionej w 1886 z Drążgowa). W AP są księgi sięgające tylko 1865 ale na parafii powinny być sięgające pierwszej połowy XVIII wieku, może tam będzie coś o Scytach przy nazwisku Grzechnik, co potwierdziło by tatarską legendę.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Awatar użytkownika
Praxeda
Posty: 74
Rejestracja: 25 lis 2012, 20:52
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Praxeda »

Mój brat stwierdził, że jak najbardziej pasuje:) Niestety mam problem z wstawieniem zdjęcia na forum. http://siberiantimes.com/science/casest ... 500-years/

szeherezada
Posty: 38
Rejestracja: 22 lip 2014, 17:56

Post autor: szeherezada »

Nie znam historii tamtych terenów, ale ciekawi mnie, czy nazwiska Turek, Turyk, etc. pochodzą od Tatarów, czy może najemników w wojnach krymskich?

Awatar użytkownika
Dobry
Posty: 109
Rejestracja: 03 gru 2012, 12:20
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów

Post autor: Dobry »

Witam!
Tak na doczepkę historia z Tatarami ode mnie.
Rodzina z Markuszowa od zawsze opowiadała, że pochodzą od Tatarów, którzy dostali herb od wspomnianego już w wątku Jana Sobieskiego za wsparcie wyprawy wiedeńskiej. Tylko u mnie mieli to być Tatarzy "nasi", którzy mieszkali gdzieś na pograniczu Korony i Litwy od czasów najazdów mongolskich. Co ciekawe, kiedyś rozmawiałem na studiach ze studentem z Mongolii, który stwierdził, że jest to w jego ocenie całkiem prawdopodobne, gdyż wielu z jego pobratymców zostało po wyprawach mongolskich w Europie.
Zaś co do Tatarów z okolic Puław, to coś musiało z nimi być, skoro takie historie da się jeszcze słyszeć po okolicy.
Pozdrawiam,
Michał Dobrzański.

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Dobry pisze:Tylko u mnie mieli to być Tatarzy "nasi", którzy mieszkali gdzieś na pograniczu Korony i Litwy od czasów najazdów mongolskich.
Np. na Podlasiu, które było przez wieki pograniczem Korony i WK Litewskiego, to tzw. Lipkowie lub Muślimy.
http://www.tygodnikpodlaski.pl/kultura/ ... -4917.html
http://www.tatarzy.pl/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tatarzy_w_Polsce
Najbliższa nam taka parafia muzułmańska/tatarska była na południe od Białej Podlaskiej we wsi Studzianka.
http://www.studzianka.pl/tatarzy/parafi ... manska.htm
W 1915 kozacy spalili meczet podczas odwrotu wojsk rosyjskich w czasie IWŚ. Meczetu już nie odbudowano i parafia przestała istnieć, zresztą społeczność Tatarów w tym miejscu już w XIX wieku była bardzo mała.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Awatar użytkownika
konradus
Posty: 70
Rejestracja: 07 maja 2014, 11:31
Lokalizacja: Lbn

Post autor: konradus »

dpawlak pisze: to tzw. Lipkowie lub Muślimy.
Tak czytam ten temat z pewną zazdrością ;) Ponieważ od kilku lat też mam swoją "teorię tatarską" o moich Lipskich z Polesia. Niedaleko na południe od Studzianki - Ci do których dotarłem. Cechy tatarskie w tej linii dość widoczne według mnie, aż po moje pokolenie. Może moi Lipscy to właśnie od Lipków się wzięli? W przekazach i opowieściach - coś mglistego o pewnej "inności" w społeczności gdzie mieszkali, może właśnie z tego powodu? Niestety to tylko teoria, nie mam dowodów, a wszystko mi utknęło na Wereszczynie w połowie XIX wieku i marne widoki mam na przyszłość. Teoria jednak pozostała w mojej głowie :) I ją kultywuję romantycznie ;)

Pozdrawiam,
k.
Słabczyńscy: Lublin, Fajsławice, Biskupice || Chodorowscy: Fajsławice, Łopiennik, Trawniki || Fedaczyńscy i Dudzińscy: Lublin, Uchanie, Teratyn, Moniatycze, Hrubieszów || Lipscy: Lublin, Polesie Lubelskie || Sokalscy: Kurów || Kretowie: Lubartów

szeherezada
Posty: 38
Rejestracja: 22 lip 2014, 17:56

Post autor: szeherezada »

Historię Studzianki znam, ale podczas indeksowania ksiąg, w niektórych parafiach (też w tych okolicach) trafiłam na nazwisko Turek, Turyk, Turski, Turczuk....
To są okolice Łosic i Międzyrzeca Podlaskiego.

W załączniku przesyłam zdjęcie kobiet z tej rodziny (lata 30-te). W czasie wojny mylono je z Żydówkami. Czy waszym zdaniem mają charakterystyczne rysy?

EwaCzerkawska
Posty: 14
Rejestracja: 31 gru 2014, 21:26
Lokalizacja: Lublin, Warszawa

Post autor: EwaCzerkawska »

Wąskie oczy, ciemna oprawa oczu, wystające kości policzkowe. Niektórzy mają wałeczki wokół oczu i tzw. fałdę mongolską (zabezpieczenia oka przed piaskiem).

Moja rodzina pochodzi z Zamojszczyzny i tam sporo widzę osób o takich rysach. A tu artykuły o Tatarach na Zamojszczyźnie. Wspomniane są ślady cmentarzy tatarskich w Zamościu i chałupy tatarskie z Aleksandrowa i Biłgoraja, tradycje tatarskie w Kocudzie:

http://www.zamosconline.pl/text.php?id= ... ria-fornal

http://scebreshinum.republika.pl/pub11.html

szeherezada
Posty: 38
Rejestracja: 22 lip 2014, 17:56

Post autor: szeherezada »

Znalałam coś takiego:
http://ciekawepodlasie.pl/artykuly/2010 ... -litewscy/

Nie wiedziałam, że to taki różnorodny naród:)

Rafał Plewiński
Posty: 60
Rejestracja: 18 paź 2012, 07:13

Tatarskie korzenie - przyczynek do dyskusji

Post autor: Rafał Plewiński »

"Tatarscy przodkowie(...) przybyli do Królestwa Polskiego w 1397 roku na podstawie umowy między chanem Złotej Ordy Tochtamyszem i Królem Polskim Władysławem Jagiełłą, który stworzył z nich nieprzekupną straż przyboczną. Później ich potomkowie osiedlali się zwłaszcza na Lubelszczyźnie. Do dziś mieszka tu wiele spokrewnionych ze sobą, wywodzących się z jednego pnia, rodzin o nazwisku Murat. "
"Pierwsza większa grupa takich Tatarów przybyła do Polski jako liczna straż przyboczna króla Władysława Jagiełły i wraz z nim przyjęła chrzest w 1386 roku. Druga, główna grupa Tatarów polskich,( ...), przybyła do Królestwa Polskiego w 1397 roku na mocy porozumienia Chana Złotej Ordy Tochtamysza i Króla Polskiego Władysława Jagiełły. Wówczas 2 tysiące doborowych wojowników tatarskich przybyło do Polski jako uzupełnienie straży przybocznej króla Władysława Jagiełły, a zgodę na ich osiedlenie się w chrześcijańskim królestwie wydał sam papież, pod warunkiem ochrzczenia się w obrządku katolickim, co stało się głośne w Europie."

Potem ich potomkowie osiedlali się w Ziemi Sandomierskiej, głównie na Lubelszczyźnie, zajmując się uprawą roli, hodowlą koni i wytwarzeniem broni. Na Lubelszczyźnie żyje wielu potomków tych tatarskich rodzin, przy czym niektórzy z nich noszą spolszczone już nazwiska, np. Sułek czy Sulenta, a inni niezmienione tatarskie, np. Murat czy Kamola."
Muratów podejrzewałem o wschodnie pochodzenie, ale Sulentów nie, tymczasem jak widzę i jedni i drudzy mają azjatycki rodowód, a i tych i tych w drzewie mam
Ostatnio zmieniony 19 maja 2016, 22:47 przez Rafał Plewiński, łącznie zmieniany 1 raz.

Krystyna
Posty: 368
Rejestracja: 29 lut 2016, 16:23
Lokalizacja: wawa

Murat

Post autor: Krystyna »

Jak o nazwisku Murat mowa, to natychmiast przypomniała mi się kamienica Murata w Zamościu. I gdzieś po głowie mi kołacze Murat Kerimowicz.

Chciałam się podszkolić w niezawodnej Zamościopedii Andrzeja Kędziory (dyrektor zamojskiego AP), ale coś w internecie jej się stało złego ;(
Mam nadzieję, że niedługo wróci.

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1251
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Murat w Zamościu mógł być Ormianinem.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia Stężycka”